Błysk i Dźwięk Karcer

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Nie byłem jeszcze w połowie drogi,
Gdy wszystko zgasło i zawył mrok
Zamilkły nagle wszystkie światła
I niewidzialnym stał się krok
Poczułem, jak gdzies w środku, przy sercu
Coś otworzyło ślepia swe
Ujrzałem to, co w dzień przy świetle
Nie da, nie da zobaczyć się

Ktoś w ciemnosciach płakał, błagał:
Nie zabijaj, spójrz - Ty mnie przecież znasz
Ten, co zwykle różą pieścił usta
Jej kolcami rysował twarz
Ty, co jesteś moim przyjacielem
Czekałeś z nożem w moich drzwiach
Chciałeś bardzo coś zobaczyć
Coś, co widzisz tylko w snach

Kto we mnie, kto we mnie jeszcze jest
Co we mnie, co we mnie jeszcze kryje się
Kto we mnie, kto we mnie jeszcze jest
Co we mnie, co we mnie jeszcze kryje się

I we mnie też ktoś krzyczał coś
To nie ja! to nie mój głos!
Na mojej szyi czyjaś głowa
Coś szeptała i pluła krwią
To nie ja, to nie mój głos
Usta krzyczały jednak wciąż
To nie byłem ja, to nie był mój głos
Jednak mówiłem, mówiłem coś

Wystarczy błysk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy dźwięk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy błysk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy dźwięk
I nie poznasz siebie sam

Kto we mnie, kto we mnie jeszcze jest
Co we mnie, co we mnie jeszcze kryje się
Kto we mnie, kto we mnie jeszcze jest
Co we mnie, co we mnie jeszcze kryje się

Wystarczy błysk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy dźwięk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy błysk
I nie poznasz siebie sam
Wystarczy dźwięk
I nie poznasz siebie sam




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim