Greckie Wino Kapela Gorole

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 favorites
Gospoda blaskiem swoim zachęciła wtedy mnie,
zdyszany wszedłem do niej, nikt nie pytał, czego chcę.
Zwyczajny gość, na progu stał, w tę letnią noc.
Mężczyźni czarnoocy między siebie wzięli mnie,
grająca szafa łkała stare pieśni, kto znał je,
wtem nagle ktoś do szklanki mej wlał wina łyk.

Niech w buszy krew, czerwone greckie wino,
niech gitar śpiew, niech stare pieśni płyną,
a w gronie nas, w tym winie niech utonie żal, co w sercu gra.
Precz smutki me, więc wino lejcie nocą, niech przyśnią się
i gra muz, i Akropol, nie jesteś sam, do Grecji coraz / bliżej nam/2x

Gdzieś w środku nocy tam gościnnym, w ciepłym domu tym,
mówili greccy chłopcy o dziewczętach, kraju swym, o szumie fal,
o barwie łąk, o cieniu palm.
Słuchałem śpiewnej mowy jak melodii z dawnych lat,
pragnieniem duszy mojej było poznać lepiej świat,
świat moich snów i marzeń mych, cudowny świat.

Niech w duszy krew, czerwone greckie wino,
niech gitar śpiew, niech stare pieśni płyną,
a w gronie nas, w tym winie niech utonie żal, co w sercu gra.
Precz smutki me, więc wino lejcie nocą, niech przyśnią się
i gra muz, i Akropol, nie jesteś sam, do Grecji coraz / bliżej nam/ x3




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 2 votes
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim