Jeszcze żyjemy Kabaret Pod Egidą

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
jeszcze nie wszystkie
złudzenia stracone,
w końcu z nas każdy
tylko tyle jest wart,
ile ma w sobie
nadziei szalonej!

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
słońce zagląda
przez szybę co rano.
Czas umyć okna
niemyte od lat
i szarobure
odsłonić firany.

Znów zabrakło wody w kranie,
za to kapie tam z sufitu,
więc się, bracie, nie załamuj,
ludzie więdną z dobrobytu!

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
ruch w oenzecie,
na giełdach panika,
trwa na biegunach
napięcie od lat,
nastrój przyjemny
jak w portkach hutnika!

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat
i niewątpliwie
wciąż błaznów przybywa.
W górę puchary!
Będzie z czego się śmiać!
Cóż weselszego
niż goły w pokrzywach!

Przekroczyło wskaźnik tempa
w odrabianiu zaległości
i na kartkę też od święta
dowaliło kilo kości.

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
kur nam zapieje
i krówka zaryczy,
będzie co wcinać,
jak donosi dziś PAP,
świnia się tuczy,
choć leży i kwiczy.

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
jeszcze nie wszystko
zatrute, zdeptane,
przecież za chwilę
może przegnać wiatr
potworne chmury
i ciemne tumany.

Powodzenia zatem w życiu
osobistym jak najbardziej,
w zawodowym raczej liczyć
nie ma na co najwyraźniej!

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
wino pijemy
i pieśni śpiewamy,
panu z kieszeni
wystaje jakiś gnat,
pani się śmieje
i gra nasz kabaret!

Jeszcze żyjemy,
jeszcze kręci się świat,
choć "Pod Egidą"
już koniec i bomba!
Pora pomyśleć
co prawda, co żart,
a kto nie słuchał -
ten frajer i trąba!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim