Od chmur do gwiazd Joanna Rawik

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
W ciemne zaułki wtulone kamieniczki
Ślepe latarnie uśpione w szarym mroku
Na rynku tylko wieszcz poemat nowy pisze
Może o tym mieście
Na Plantach wietrzyk kasztanom liście liczy
Sędziwym basztom dostojny mąci spokój
A najpiękniejszą z wież noc w majestacie ciszy
Zdobi koroną

Od chmur, od gwiazd jak srebrzysty deszcz
Ta pieśń płynie tu, moja pieśń, pieśń bez słów
Najdroższe z miast przypomina mi
W tę noc kilka nut moją pieśń, pieśń bez słów
Leci hen na pola, płynie poprzez kraje
Srebrnym głosem woła, w nocy spać nie daje
Wróć, wróć, wróć do mnie
Od chmur, od gwiazd moja pieśń bez słów
Woła mnie

Na klawiaturze strzelistych, starych dachów
Wygrywa księżyc melodię mej tęsknoty
Nad Wisłę pragnę iść policzyć srebrne gwiazdy
Które płyną nocą
Tak bliski sercu daleki, stary Kraków
Białe gołębie zdobiące szary gotyk
Ich lotem każda myśl ku memu płynie miastu
Bezsenną nocą

Od chmur, od gwiazd jak srebrzysty deszcz
Ta pieśń płynie tu, moja pieśń, pieśń bez słów
Najdroższe z miast przypomina mi
W tę noc kilka nut moją pieśń, pieśń bez słów
Leci hen na pola, płynie poprzez kraje
Srebrnym głosem woła w nocy spać nie daje
Wróć, wróć, wróć do mnie
Od chmur, od gwiazd moja pieśń bez słów
Woła mnie, woła mnie, woła mnie



Rate this interpretation
anonim