A do nory bezwstydnicy Jerzy Satanowski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Bywaj tu, kto w szczęście wątpi
Oto szczęścia przykład żywy
Obydwoje są ułomni
Obydwoje są szczęśliwi

Ona ślepa, on okropny -
Razem się uparli istnieć
By w miłosnym ogniu topnieć
I przyciągać wzrok zawistnych

A do nory - bezwstydnicy
Ze swym szczęściem, ze swą klęską
I nie gorszyć mi stolicy -
Taka miłość to przestępstwo

Kto szczęśliwy - ten bezbronny
Ślepy chory jest w dwójnasób
To przegranej sprawy stronnik
Echo niedzisiejszych czasów

Niech się kryje, niech się wstydzi
Niech przeprasza, niech ucieka
Czym jest życie - każdy widzi
Życie nie jest dla człowieka

A do nory bezwstydnicy -
Czas dla ludzi spektakl zacząć!
Śmieszyć ich i stroić miny -
Może szczęście nam wybaczą

Do roboty aktorzyny -
Czas dla ludzi spektakl zacząć!
Śmieszyć ich i stroić miny -
Może szczęście wam wybaczą
Może zbrodnie mi wybaczą...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim