Żołnierz na warcie nie tańczy walca Jerzy Połomski

Lyrics

  • Song lyrics Florian Pawlak
Prosiłem, prosiłem do tańca
Tańczyłem, tańczyłem co sił
A świat się wraz ze mną obracał
Gdym młody, gdym młody ja był

A dziś mi dwadzieścia stuknęło
I inny przede mną już cel
I stoję tu, chociaż niedziela
I wołam: "Kto idzie, bo strzel..."

Żołnierz na warcie nie tańczy walca
Żołnierz nie może cię poprosić
Chociaż mu w duszy gra do tańca
Stu waltornistów i doboszy

Żołnierz nie tańczy walca na warcie
Stojąc w postawie zasadniczej
Żołnierz nie tańczy go, tym bardziej
Że to jest wiedeński obyczaj

A wokół wiruje przyroda
I sosny, jałowiec i mech
A pan nie zatańczy, to szkoda
A nawet poniekąd to pech

I nagle mi drgnęły kolana
W mej piersi coś kipi i wrze
Zatańczę, przyrodo kochana
Stój, wróć, ale zapomniałbym, że...

Żołnierz na warcie nie tańczy walca
Żołnierz nie może cię poprosić
Chociaż mu w duszy gra do tańca
Stu waltornistów i doboszy

Żołnierz nie tańczy walca na warcie
Stojąc w postawie zasadniczej
Żołnierz nie tańczy go, tym bardziej
Że to jest wiedeński obyczaj

Żołnierz nie tańczy walca na warcie
Stojąc w postawie zasadniczej
Żołnierz nie tańczy go, tym bardziej
Że to jest wiedeński obyczaj

La la la la la la, la la la la la la
La la la la la, la la la
A szkoda

Rate this interpretation
contributions:
Florian Pawlak
Florian Pawlak
anonim