Banalne stare tango Jerzy Połomski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Banalne stare tango
Wspomnienia łezką lśni
Sentymentalne tango
Sentymentalnych dni
Na zapomnianej płycie
Przeszłości zmiata kurz
I przypomina życie
Którego nie ma już

Dzisiaj jest już za późno
Nie ma szefa, co dałby akonto
Księżyc świeci na próżno
Nie umówię się z nią na dziewiątą
W ogrodowej altanie
Więcej nikt nie zobaczy już nas
Zagraj, piękny Cyganie
Zagraj jeszcze ostatni ten raz

Banalne stare tango
Wspomnienia łezką lśni
Sentymentalne tango
Sentymentalnych dni
Na zapomnianej płycie
Przeszłości zmiata kurz
I przypomina życie
Którego nie ma już

Czy pamiętasz ten wieczór
Gdy śnieg padał wielkimi płatkami?
Nikt z nas wtedy nie przeczuł
Że ostatni raz jedzie sankami
Albo w tej kawiarence
Gdzie tuliłem twe ręce bez słów
Dziś już tylko w piosence
Zdartą płytą powraca tu znów

Banalne stare tango
Wspomnienia łezką lśni
Sentymentalne tango
Sentymentalnych dni
Na zapomnianej płycie
Przeszłości zmiata kurz
I przypomina życie
Którego nie ma już

I świat, o którym nikt
Nie myśli już
Ten, który był i znikł
Jak urok róż jesiennych
Banalne stare tango
Sentymentalny ślad
Na zdartej płycie
Z przedwojennych lat

Banalne stare tango
Sentymentalny ślad
Na zdartej płycie
Z przedwojennych lat




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim