Kronika kulturalna Janusz Radek

Lyrics

  • Song lyrics magda
Gwiazdy muzyki poruszają mnie
Na cenie filharmonii skrzypek kłania się
Konstanty Kulka i Antoni Wit
O siedemnastej popis mistrzowski

Koncerty będą wyjątkowe tak
Bo są świadectwem już 40 lat
Skrzypcowe a mol Antka Dworzaka
I Różyckiego piąta symfonia

Adam Pierończyk kolejny już raz
Pojawi się, zaprzyjaźni, pokaże twarz
Jaką ma Włodzimierz Korcz
W Skandynawii z islandzkiego eposu wziął

Rządzimy wreszcie
Policja w mieście szuka nas
My jak rodzinki w cieście
A obok szkoły
Diler wesoły trawa skoszona
Dziatwa zaprawiona

Nie śmiej się to moja rzeczywistość
Bloki z płyty i betonowa przyszłość
Ale teraz nasz czas
I wyryjemy w skale że tylko rap
I utoniemy w chwale
Ja układy walę bo tylko prawda
Człowieku, prawda
Która z malucha na tylnim siedzeniu bucha
Nie chcę tej biedy zakręcam bity
Przestrzeń i transcendencja aksjomatyczna
I wyobrażę sobie, że mianują mnie bogiem

To poetycki zachwyt
Ale też gorzki
A sztuce grają - Zbigniew i Madzia, Madzia
Jest wielu gości


Rate this interpretation
contributions:
magda
magda
anonim