Bądź wierny Jan Pietrzak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
A kiedy wraca chandra
Zapachem dawnych deszczy,
Sumienie jak Kasandra
Przestrzega i złowieszczy.

Bądź wierny temu, co kochałeś,
Choćby to były sprawy małe;
Przecinek trawy, domu sień,
Błękitne niebo w letni dzień,
Czyjś uśmiech, który burzy sny,
Do zdarzeń klucz na nitce mgły.

Nie zawsze czerń jest czarna,
Nie zawsze biel jest bielą,
Kiełkują kłamstwa ziarna,
Gdy ludzie prawdę dzielą.

Bądź wierny temu, w co wierzyłeś,
Pamięć tej wiary daje siłę,
Że jednak warto co dnia znów
Znajdować sens w łupinach słów
I lampę długo świecić w noc,
Gdy ludzki się rozstrzyga los.

A gdy gęstnieją cienie
Nad armią dni pobitą,
Po nadzwyczajnej cenie -
Zwyczajna przyzwoitość.

Bądź wierny temu, o czymś marzył,
Zachowaj twarz w ten czas bez twarzy.
Nie ufaj wróżbom, nie wierz snom,
Zamek na lodzie to nie dom.
Zanim się zerwie życia nić,
Ktoś musi prawdzie wiernym być.

Sam odpowiadasz za swą twarz,
Jeśli ją jeszcze, jeszcze masz.




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim