Sęk Jan Kobuszewski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Choć teraz czasem kwękam
To znam się ja na sękach
A wszystko, co pamiętam
Zawiera ta piosenka

O sęki na sosenkach
Podarłem sobie rękaw
Garnitur był od święta
Do dzisiaj to pamiętam

Skręt kiszek raz mnie nękał
Po torcie zwanym sękacz
Tort sękacz to potęga
Do dzisiaj go pamiętam

Wdepnąłem raz na sęka
I do tej pory stękam
Do dzisiaj to pamiętam
Dokucza mi ta pięta

Przez dziury po tych sękach
Widziałem wiele piękna
Kobiecość to udręka
Do dzisiaj to pamiętam

Sęk to potęga enta
Niech każdy zapamięta
Wszechmogącego sęka
Po świecie cień się pęta

Chcę, aby ma trumienka
Nie miała na dnie sęka
To leży w waszych rękach
Proszę to zapamiętać

Piosenki tej pointa
Jest czymś w rodzaju sęka
Lecz choć mi głowa pęka
Pointy nie pamiętam

No, no, no, nie pamiętam, no
Bijcie mnie, zabijcie, nie pamiętam...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim