Pozwólcie nam Jamal

Lyrics

  • Song lyrics Lu$ka
By nikt z nas nie był sam eeee ej
pozwolcie nam


Pozwolcie nam choc każdy zakaz to dla was pieniadz
wiem doskonale jeszcze nie raz nas zle ocenia
Joint rekwizytem dzieki któremu poznacie Lite
z wasza zgoda czy bez niej będzie palone i pite
browar na lawce w oczekiwaniu na dostawce
cyfry trzy i psy glos sasiada w słuchawce
wiem co cie gryzie matole
prawda w oczy kole wzmorzone patrole monitoringi w szkole
dzis prześladowany kiedys sam będzie przesladowal wroci
momenty gdy kajdankami skuci
pozwolcie nam dojrzec swiata zalety
zostawcie w spokoju rap pozwilcie zawijac w blety
pozwolcie pracowac
pozwolcie godnie zarabiac
pozwolcie nam się podnosic
pozwolcie nam upadac
pozwolcie nie krasc
pozwolcie nie spac na ulicy
pozwolcie nam nie nudzic się w weekendy na dzielnicy
SKURWYSYNU
uporaj się z tym
dopiero pozniej któregoś nas nazwij zlym

Pozwolcie nam blanty rolowac
pozwolcie popełniać bledy potem ich żałować
pozwolcie kochac by nikt z nas nie był sam
zyc po swojemu pozwolcie nam

Pozwolcie bym mogl uciec od czego czego
Ludzie nie wiedza ze nie słuszne sa kary za rzeczy
Rozne pozwolcie twardo powstac zrozumcie zycie
Dziadostwa tu gdzie kariera od psa do posla
To jest perfidne az se zaraz zygne te kurwy sa temu winne
Poprawy ambitne są chyba widmem
Patrole policyjne kontrole interwencyjne
ja pierdole wielkie „kiwnie??” ich nakazow nie przyjme
sram na politykow obrady wywiady porady
i konstytucje w panstwie przeważają sprawy
macie tu produkcje by pokazac ze te gownojady
knuja plany pedla aby im się waly udaly
Matko Bosko co się dzieje z polska
chce ja kontrolowac policja i wojsko ryzykowac niektórzy musza
non stop wyeliminowac musimy dziadostwo
toz to u nas nie jest przeciez swojsko
chciałbym to zakumac ale nie jest prosto
obserwuja (…) wiadomo skad z kamer
ich planem pierdolony big brother

Pozwolcie nam blanty rolowac
pozwolcie popełniać bledy potem ich żałować
pozwolcie kochac by nikt z nas nie był sam
zyc po swojemu pozwolcie nam

„dlaczego czemu” wkurwiam się na wszystko tak
„dlaczego czemu” nienawidze władzy tak
bo jestem wolny nikt nie pozwala szezyc mej teorii
(….) odbiera w zlej kategorii
„pozwolcie nam” zyc w swoim swiecie
„mowie pozwolcie nam” być wolnym być na wszystko zdolny
systemowi na godzien chciał bys spuszczac baty
nie nawidze bys (….)
poza tym mam swoje zycie w które nie ingeruj
na ciebie nie spogladne wiec się nie kieruj
w ta strone stado wilkow jest sploszone
kurwy patrole cala reszte pierdole
mam swoje klimaty mam swoja szkole
zycia w którym nie ma miejsca na głupoty
robie cos chorego lecz lecz z rozsądkiem
(….)

Komu jak nie tobie zabierane są pieniadze
każdy ma swe marzenia każdy ma zadze
my mamy takie żeby wolno było palic
żeby nigdy już nikogo bez podstawnie nie skazali

Komu jak nie tobie zabierane są pieniadze
każdy ma swe marzenia każdy ma zadze
my mamy takie żeby wolno było palic
żeby nigdy już nikogo bez podstawnie nie skazali

Komu jak nie tobie zabierane są pieniadze
każdy ma swe marzenia każdy ma zadze
my mamy takie żeby wolno było palic
żeby nigdy już nikogo bez podstawnie nie skazali

Komu jak nie tobie zabierane są pieniadze
każdy ma swe marzenia każdy ma zadze
my mamy takie żeby wolno było palic
żeby nigdy już nikogo bez podstawnie nie skazali



Rate this interpretation
contributions:
Lu$ka
Lu$ka
anonim