Stosuj moskitol Jacek Zwoźniak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Wypiera żyto z pola lebioda,
Pleni się wokół przeróżny chwast,
Tę sytuację sprawia pewien owad,
Zna jego nazwę każdy z nas:
Moskit, dokuczliwszy niż szarańcza,
Od skośnookiej gorszy muchy tse-tse,
Plaga moskitów chce nas wszystkich powykańczać,
Jak zatem mamy przed nim bronić wsie?

Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!
Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!

Walka z moskitem to nie igraszki
I szans nie mamy na SDI,
Moskit się zawsze chętnie rwie do flaszki,
Więc bez obawy w szranki stań!
Polej, niepotrzebne ci bombowce,
Wszak na spinacze może przydać się stal.
Na inny lek moskity niechaj łapie, kto chce,
A my z butelki – ładuj, cel i pal!

Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!
Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!

Na próżno dziadek tkał moskitierę,
Od naftaliny tata sam padł,
A my dziś łapać nie musimy za siekierę,
Gdy mamy dewizowy wkład.
Smaruj i już masz fortunę w dłoni,
Polonijną firmę załóż w końcu,
Szmal szybko zrobisz na dostawie broni,
A z moskitami niechaj walczy lud!

Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!
Stosuj moskitol, droga kobito,
Pa rapa papa łapa paj,
To żadna zdrada tępić owada
Ta raba daba łaj dibu daj!



Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim