Darmowy song Jacek Zwoźniak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Potrzeba sił, by wiązać koniec z końcem,
by móc bez złudzeń przeżyć dzień jeden,
by podtrzymywać gwiazdy spadające,
a te wschodzące móc usuwać w cień,
tę siłę z naszych żył i trzew
wykrzesa nasz bezpłatny śpiew!

To nasza pieśń - niech inna pieśń się schowa!
To nasza pieśń - dla ludzi i dla mas!
To nasza pieśń - powszechna, bo darmowa!
To nasza pieśń - to pieśń każdego z nas!
To nasza pieśń - harda i nieugięta!
To nasza pieśń - do radia by ją pchnąć!
To nasza pieśń - niech każdy zapamięta,
ile by można za nią wziąć!

Zasiali już górale kukurydzę,
choć tak po prawdzie trochę owsa żal,
lecz tylko sami są dalekowidze,
bo krótkowzroczni poszli w siną dal.
Dziś każde miasto, każda wieś
niech śpiewa tę bezpłatną pieśń!

To nasza pieśń - niech inna pieśń się schowa!
To nasza pieśń - dla ludzi i dla mas!
To nasza pieśń - powszechna, bo darmowa!
To nasza pieśń - to pieśń każdego z nas!
To nasza pieśń - harda i nieugięta!
To nasza pieśń - do radia by ją pchnąć!
To nasza pieśń - niech każdy zapamięta,
ile by można za nią wziąć!

"Witajcie" komu rzec, a komu "won",
by warchoł więcej nam się nie warcholił,
by wiedział naród, komu bije dzwon!
Jak złoty róg lub złoty gong
niech zabrzmi nasz darmowy song!

Przyjaciel nam pomocną podał rękę!
Z wielkiego pieca popłynęła stal!
Każdego dnia słyszymy tę piosenkę,
a przecież bierze ktoś za nią ciężki szmal...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim