Drogowskazy Iwona Loranc

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
A z drogowskazów czytam na tyle
Że się przemieszczam w bezpieczną stronę
Już mnie nie boli to, że się mylę
Cieszy, bo dałam się w końcu ponieść

Dużo tu pokus, żeby tak dowieść
Siebie i racji ważnej jedynie
Świat od nadmiaru racji aż tonie
A mnie ratuje to, że się mylę

[2x:]
Moja obecność to prawie pewność
Która wystarczy mi za przyczynę
Poza nią oddech toczy się w ciemno
Które się składa z samych pomyłek

Niech z tej pokory, co człowiek dotknie
Zostaną komuś wdzięczności chwile
Kto prawdę wyczuł, wyjdzie ze wspomnień
Mimo że przyznał się do pomyłek

Wszystko się wokół obraca w spokój
A przecież dosyć głośno się żyje
Są takie sprawy, co kłują w boku
I pozostają, choć pamięć minie

[2x:]
Moja obecność to prawie pewność
Która wystarczy mi za przyczynę
Poza nią oddech toczy się w ciemno
Które się składa z samych pomyłek

[2x:]
Moja obecność to prawie pewność
Która wystarczy mi za przyczynę
Poza nią oddech toczy się w ciemno
Które się składa z samych pomyłek



Rate this interpretation
anonim