Baśń o Małej Syrence Irena Santor

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Popatrzcie na tę białą pianę
Na grzbiecie morskiej fali
To wszystko, co pozostało z Małej Syrenki
Księżniczki, córki Króla Mórz...

Hola, kipiące wiry
Do mnie, wierny rekinie
Cofnij ramiona, polipie
Krabie, uprzątnij jaskinię

Któż to odwiedzić chciałby
Wiedźmę z czarów słynącą?
Nie mów, księżniczko Syrenko
Wiem, czego pragniesz gorąco

Abraksas, abraksas
Ciepło, gorąco
Pragnienia rozmącą
Hi hi, ha ha, hi hi, ha ha
Hi hi, ha ha ha

Siadaj, królewska córo
Na tym zydlu z korali
Wiem, pokochałaś człowieka
Pianą się staniesz na fali

W zamian za ludzkie nogi
Piękny ogon syreni
Ten oto napój magiczny
Wkrótce twą postać przemieni

Abraksas, abraksas
W szlamie i w bagnie
I niechaj ma, co pragnie
Hi hi hi hi hi hi
Ha ha ha ha ha ha ha ha
Hi hi hi hi hi

W zamian za ludzkie nogi
Głos twój wezmę syreni
Twojej miłości i męki
Człowiek i tak nie doceni

Jeśli i na to zgoda
Napój weź i zaklęcie
Idź już, dziękować nie próbuj
Głosu i tak nie dobędziesz

Abraksas, abraksas
Gwiazdy, rozgwiazdy
Niech śledzą krok twój każdy
Hi hi, ha ha, hi hi, ha ha
Hi hi hi, ha ha ha

Popatrzcie na tę białą pianę
Na grzbiecie morskiej fali
To wszystko, co pozostało z Małej Syrenki...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim