Chłopcy z weselszych lat Irena Jarocka

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Chłopcy z weselszych lat,
Chłopcy z rodzinnych stron,
Czy wybaczycie to,
Że wam uciekłam w świat?

Byłam bardzo daleko,
W obcym świecie, za górą, rzeką,
Gdzie ma wszystko swą cenę,
Kwiaty na scenę,
Uśmiech i łza.

Ludzie są jacy są,
Stać ich na to, co stać.
Chłopcy z rodzinnych stron
Z wami to konie kraść.

Ech, pójść z wami raz jeszcze.
Na wagary, w kwiaty i świerszcze,
Grać w zielone i w jasne
I mieć na własność cały ten dzień.

Chłopcy z weselszych lat,
Który z was kochał mnie?
Chłopcy z weselszych lat,
Z kim on dziś jest i gdzie?

Ech, pójść z wami raz jeszcze
Na wagary, w kwiaty i świerszcze,
Grać w zielone i w jasne
I mieć na własność choć jeden dzień.

W sercu mieć tamten śmiech,
Radość zebraną z łąk,
A na obronę, na godzinę złą,
Serca mieć i dłonie
Chłopców z mych rodzinnych stron.




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim