Emilia Plater Horytnica

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Snop iskier wzbił się wzwyż, jedną z tych iskier w dal poniósł historii wiatr
W listopadowe dni sen o wolności śnił Naród, co dość już miał zaborców, cel i krat
Serc młodych wybuchł żar, wieść walki niosło w dal na warszawianki zew
I gdy padł pierwszy strzał z łopotem poszli flag i wiarą, która wie, że wszystko ziści się

Rozwiewa prochów dym wiatr naszych wielkich słów
Uciekła kropla krwi z kącika Twoich ust
Śpij ma Emilio, śpij, jak zaśniesz minie ból
Nim Moskal najdzie dom, daleko będziesz już

Już słychać jego krok, błyski bagnetów tuż
Uciekła kropla krwi z kącika Twoich ust
Wiesz, że nie ujrzysz tej, dla której chciałaś żyć
Lecz ona zbudzi się z przelanej tutaj krwi

Salwami niósł się huk, lecz byłaś właśnie tam gdzie kul największy grad
Jak gdyby wierząc, że już wkrótce spełni się Ojczyzny stary o wolności sen
I nie zapomnę chwil, jak ukrywałaś łzy, gdy sztandar runął w śnieg
Do boju wzniosłaś go "Za Polskę!" krzyczał ktoś, "Za Polskę!" krzyczał ktoś

Rozwiewa prochów dym wiatr naszych wielkich słów
Uciekła kropla krwi z kącika Twoich ust
Śpij ma Emilio, śpij, jak zaśniesz minie ból
Nim Moskal najdzie dom, daleko będziesz już

Już słychać jego krok, błyski bagnetów tuż
Uciekła kropla krwi z kącika Twoich ust
Wiesz, że nie ujrzysz tej, dla której chciałaś żyć
Lecz ona zbudzi się z przelanej tutaj krwi




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim