Pokoik na Hożej Hanna Skarżanka

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Brylantowe i mroźne błyszczą gwiazdy w przestworze
Z wieczną gwiezdną chorągwią noc sprawuje swą straż
A ty, biedna dziewczyno, w pokoiku na Hożej
Siedzisz sama przy oknie i łkasz

A przyczyna wiadoma - jakiś chłopak bezecny
Najpierw miał, potem rzucił, przedtem kochał, dziś nie
A ty dalej go kochasz, no przypuśćmy, powiedzmy
I codziennie go widzisz we śnie

Ale czem jest pokoik na Hożej
I twój smutek, i chłopak, i ty?
Miliard światów wiruje w przestworze
W mleczne drogi, w mgławice i mgły

Potem Ziemia jest, lądy i morza
A na Ziemi, wśród krajów i miast
Skrawek drobny - Warszawa i Hoża
Co to znaczy wśród światów i miast?

Ty codziennie na Hożej, a ja czasem na Polnej
Siedzę sama, samotna i wpatruję się w noc
I podobno jest trzecia, która mieszka na Solnej
Czwarta, piąta, tysiączna - ach, moc

W każdym mieście - w Paryżu, Kopenhadze, Londynie
Nawet w Tokio, w Kaliszu, w Yokohamie - czy wiesz
Pęka serce z miłości jakiejś biednej dziewczynie
Więc na Hożej tak musi być też

Przeogromna jest ziemia i morze
Świat bez miary i kresu gdzieś gna
A maleńki jest pokój na Hożej
Jeszcze mniejsze jest serce i łza

Lecz Ty jeden zrozumiesz, o Boże
W majestacie gwiaździstych Twych szat
Że ważniejsze jest serce na Hożej
Niż te gwiazdy, mgławice i świat




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim