Bez pożegnania Halina Młynkova

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Idź, jeśli chcesz
Od dzisiaj pożegnań już nie ma
Nie szukaj słów
Bo słowa nie znaczą już nic

Idź jeśli chcesz
Nie biegnę za tobą
Nie czekaj
Nie będzie łez
Po cichu zatrzasną się drzwi

Nadchodzi noc, zakwitną wspomnienia
Nim przyjdzie świt, powiędną we śnie

Czas
Nie oszuka mnie
Nigdy nie zapomnę, jak smakuje miłość
Znam
Jej szalony śmiech
Wiem, że kiedyś znowu zjawi się
Tak nagle jak
Wiatr
Robi to, co chce
Niebezpieczna nieuchwytna i okrutna
Choć ciągle szukam jej
Wiem, że jeszcze zrani mnie nie raz

Poszedł bo chciał
Po cichu
Nad ranem
Bez słowa
Nie wrócił już
Zostawił samotność i lęk
Skończyło się
Minęło jak burza sierpniowa
Wszystko co mam
To nasze spojrzenia ze zdjęć

Nadchodzi noc, zakwitną wspomnienia
Nim przyjdzie świt, powiędną we śnie

Czas
Nie oszuka mnie
Nigdy nie zapomnę, jak smakuje miłość
Znam
Jej szalony śmiech
Wiem, że kiedyś znowu zjawi się
Tak nagle jak
Wiatr
Robi to, co chce
Niebezpieczna nieuchwytna i okrutna
Choć ciągle szukam jej
Wiem, że jeszcze zrani mnie nie raz




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim