Kurz Hades

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Na butach noszę kurz, w kieszeni niosę kurz
Pale go na pół z ziomalem jak doktor (?)
Chuj, że to nie apartament i nie ma dup
Przedtem było parę (?) i dla nas był zamknięty klub.
Prawy, lewy but, prawy, lewy brzeg WW
Wiesz ziomki są ... to nie Tom Cruise.
Wolę podróż pośród wieżowców dziwko
Bo to żaden konkurs na wygląd.
Jesteś kobietą ja jestem mężczyzną
W pokoju twojej siory jak w hotelu Hilton.
Wszystko jedno, chce stąd wyjść i to prędko
Kurz w powietrzu nie daje nam odetchnąć
Wróćmy w przeszłość pięć bloków dalej
Od sześć po północy do siódmej nad ranem
Napisałem wstecz ten tekst o Warszawie
Odebrałem telefon poszedłem spać dalej.

To dlatego, że wschód mnie goni
Nosze kurz na butach, na ustach smak blokowisk.
Znów zachodzi słońce w metropolii.
Nie przyjeżdżaj tu jak masz objawy klaustrofobii.

To dlatego, że wschód mnie goni
Nosze kurz na butach, na ustach smak blokowisk.
Znów zachodzi słońce w metropolii.
Nie przyjeżdżaj tu jak masz objawy klaustrofobii.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim