Doceniam Goya

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Bywam jak nie ja
Na wskroś obojętna
W taki dzień jesteś sam
Choć w sercu czujesz żal
Chcę żebyś wiedział że

Milczącą obecność doceniam
Codzienność niepewną doceniam
I gestów subtelność doceniam
Kochany doceniam

Bywam czasem jak
Planeta odległa
Patrzysz na inny świat
Choć czasem nie wiesz jak
Do mnie dotrzeć
To ja

Milczącą obecność doceniam
Codzienność niepewną doceniam
I gestów subtelność doceniam
Kochany doceniam

I spokój i niepokój w nas
Twój uśmiech i jego brak
I te myśli znane tylko nam
Doceniam dziś

Milczącą obecność doceniam
Codzienność niepewną doceniam




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim