Brat FIRMA

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Niejeden gość jest dla mnie jak brat...firma


To wspomnienie dobrych akcji, spojrzenie z dystansu na przeszłe sprawy przy joincie przyjemne jak patrzenie jak moja mała siostrzyczka się bawi teraz jeszcze pakiet trawy wbrew postanowieniom ustawy ja dbam o swoje sprawy to nie puste prawdy to odkręcone rozmyślania ale nikt nie zarzuci mi ściemniania nie realnego rozkminiania pojechana ustawa bo niezależnie od tego co powiedzą politycy co ma się wydarzyć wydarzy się i tak na ulicy bez różnicy, beż różnicy


Z Krakowskiego stoku nie z góry tylko z boku F.I.R.M.A
obcina wszystko i dobrze się zna ze sobą , wolność czy pucha z podniesioną głowa idziemy przed siebie po krętych zboczach widząc u ziomków kraty w oczach każdego dnia coraz bardziej wkurwia mnie ta gra policyjna pała z tego ma satysfakcje my wieloletnią resocjalizacje pod Mańką śniadania, obiady, kolacje kali sie przekonał ze to kurwa nie wakacje

Ref: Niejeden gość jest dla mnie jak brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zyciem jest czasem jak kat dlatego niejeden dobrych chłopak wygląda zza krat Na niejednego gościa mówie brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zyciem jest czasem jak kat dlatego nie jeden dobry chłopak wygląda za krat


Krok po kroku Kali odpierdala kawałek wyroku nie prowokuj kurwy stoją z boku ale my się z tym liczymy jak każdy z nas szacunek na lipach krzyczymy do ziomka z ulicy co od kilku miesięcy czuje się jakby był w piwnicy groźni będą ławnicy nikt na rękach piniędzy nie liczy daj spokój nie prowokuj dzieciak wyjdzie po roku i nabawi się wyroku sędzia krzyknie mu dwa lata! wariat wyskoczy po roku będzie w niezłym amoku chociaż wolność da mu spokój będzie się obawiał następnego wyroku nie prowokuj


Bardzo się ciesze jak interes mi się kręci choć w około społeczniaki jebani konfidenci ciężkie do wytrymania bo jest psów od zajebania Przyjmijmy robie to co się opłaca ale nigdy nie oszukam brata wygrana jest po tej stronie gdzie wielki joint płonie więc zapalmy wszyscy kierunek zajebisty


Ref: Niejeden gość jest dla mnie jak brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zycie jest czasem jak kat dlatego nie jeden dobry chłopak wyglada za krat
Na niejednego goscia mowie brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zycie jest czasem jak kat dlatego niejeden dobry chłopak wygląda za krat


Na osiedlach patrole roją się jak mole jak karaluchy ale my dla nich jak duchy muszę mieć na ruchy muszę mieć na życie tak samo jak ten który stoi tutaj przy mnie brat który jest w firmie szacunek wzbudza ta liryka technika człowieka zbrodnika w grze której trofeum jest skala ryzyka w około psubraty sprzedaja sie na raty jak punto fiaty jak mam sie czuc gdy moj brat trafia za kraty przez kraty hujowe kreacje wygody brak wolnosciowej swobody wszystkiego jest brak wracam do tyłu o kilka lat przypominam se smak pozbawienia wolnosci ja i wielu gosci do ktorych mowie brat chce ostrzec cie jak przejsc przez zycie z najmniejsza skala odjebanych lat bo zycie jest czasem jak kat nikt nie zna litosci wiec nigdy za duzo ostroznosci bo ja sie powalilem i ty mozesz sie powalic na sto mozliwosci przez chwilowy brak ostrosci widzenia chwilowewgo otumanienia chwilowego braku logicznego łapiesz przypał i dowidzenia znikaja marzenia w ułamku sekundy wszystko się zmienia taki mam punkt widzenia w przypadku nagłego sie powalenia mam do powiedzenia to trudno tak sie stało czwarty raz wyskocze powiem czy się opłacało za wszystkie wyżądząne szkody ryzykuje dla swojej wygody bo mam powody bo wkurwia mnie to ze ludzie całe zycie sie nękają całę zycie do dyrki zapierdalają na koncu miecha nic z tego nie maja nie które sprawy mi sie nie zgadzaja


Ref: Niejeden gość jest dla mnie jak brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zycie jest czasem jak kat dlatego nie jeden dobry chłopak wygląda za krat na nie jednego goscia mowie brat bo jest najlepszym ziomkiem od lat zycie jest czasem jak kat dlatego nie jeden dobry chłopak wygląda za krat




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim