Mój los Ewelina Flinta

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Marzenia, pragnienia.
O zachłanność nie posądzaj mnie.
Nie jestem bez skazy,
ale tez nie jestem aż tak zła.

Nie proszę o wiele,
wystarcza mi to, co mam.
Jedyne czego pragnę, to byś miłość mi dał.

Niewiele tak od Ciebie chcę,
Niewiele mogę w zamian dać.
Lecz tylko wspomnij czasem mnie,
gdy będziesz coś na zbyciu miał.

I chwile zwątpienia, że nie zdarzy się nic.
Marzenia, złudzenia. Może musi tak być?
Kim jestem dla Ciebie? Kim dla mnie jesteś ty?
I czekam, i szukam, choć nadzieję mi daj!

Nie proszę cię o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Lecz jeśli byś tak czasem mógł,
Łaskawiej spojrzeć na mój los,
mój los, mój los, mój los, mój los.

Niewiele tak od Ciebie chcę,
Niewiele mogę w zamian dać.
Lecz wspomnij tylko czasem mnie,
gdy będziesz coś na zbyciu miał.

Nie proszę cię o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Lecz jeśli byś tak czasem mógł
łaskawiej spojrzeć na mój los.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim