Ballada o pięknej Lili Elżbieta Wojnowska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Ja się będę piekła w piekle
A ty przekonanie miej
Że się gęś zakłada wściekle
Spiecze bardziej czy też mniej
Ja się będę piekła w piekle
A ty przekonanie miej

Tak czy siak!

Dla mnie jutro nie istnieje
Z jutra ja się grubo śmieję
Jutro niechaj trafi szlag
Jutro to możecie mnie...

Rada na jutro to nie rada
Co dziś kto zrobił
Nad tym jutro biada

I od tego w końcu pójdzie w piach
Mała strata, krótki strach
A jutro to możecie mnie...

Ale jeśli wam się zdaje
Że zbyt wielki z was mam zysk
I że się tym człek zbyt naje
To wprost jakby strzelił w pysk

Bo już się tym człek zbyt naje
To już tylko strzelić w pysk
Ale jeśli wam się zdaje
Że zbyt wielki z was mam zysk

To jest tak:

Mam gdzieś czyjeś życie
Już od jutra zapewnicie
Jutro niech was trafi szlag
Jutro to możecie mnie...

Rada na jutro to nie rada
Co dziś kto zrobił
Nad tym jutro biada
I od tego w końcu pójdzie w piach
Mała strata, krótki strach
A jutro to możecie mnie...

Jak podliczę koszta własne
Gdy pod boski pójdę sąd
To nie będzie takie jasne
Czy mnie wtrącą w piekła swąd

To nie będzie takie jasne
Kto z was pójdzie w piekła swąd
Jak podliczę koszta własne
Gdy pod boski pójdę sąd

A i tak!

Dziś jest dzisiaj a nie jutro!
Jutro to ja kupię futro
Jutro niech mnie trafi szlag
Jutro to możecie mnie...

Rada na jutro to nie rada
Co dziś kto zrobił
Nad tym jutro biada
I od tego w końcu pójdzie w piach
Mała strata, krótki strach
A jutro to możecie mnie...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim