Może to ty Edward Hulewicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
(A-Am-a, Am-Am-a, Am-Am)

Poznałem cię niedawno
A być przy tobie pragnę
I zastanawiam się
Skąd nagle to olśnienie
Twym wzrokiem, twym imieniem
Które powtarzać chcę?

Może to ty (może to ty)
Nieuchwytna jak cień
(La la la la la la la)
Może to ty
Mój niespełniony sen

Może to ty (może to ty)
Wreszcie zmienisz mój los
(La la la la la la la)
Może to ty
Oczekiwany ktoś

Przybyłaś jak wiosenny ptak
Zjawiłaś się jak letni brzask
Tak bardzo ciebie było brak
Więc pytam siebie raz po raz...

Może to ty (może to ty)
Nieuchwytna jak cień
(La la la la la la la)
Może to ty
Trafiłaś na mój ślad

To było jak w powieści
Nie streści tego nikt
To był przypadku żart
I sam już teraz nie wiem
Czy mam uwierzyć w siebie
Czy jestem tego wart?

Może to ty (może to ty)
Nieuchwytna jak cień
(La la la la la la la)
Może to ty
Mój niespełniony sen

Może to ty (może to ty)
Wreszcie zmienisz mój los
(La la la la la la la)
Może to ty
Oczekiwany ktoś

Przybyłaś jak wiosenny ptak
Zjawiłaś się jak letni brzask
Tak bardzo ciebie było brak
Więc pytam siebie raz po raz...

Gdzie jesteś ty (może to ty)
Wymarzona od lat?
(La la la la la la la)
Gdzie jesteś ty
Czy trafisz na mój ślad?

(A-Am-a, Am-Am-a, Am-Am)




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim