Gdy przyjdziesz dzisiaj wieczorem Edward Hulewicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Księżyc na dachy kładzie
Bezczelnie długi cień
Zaczepia nosem gwiazdy
Znów czegoś od nich chce
Zagląda w cudze okna
A ze śmiechu cały drży
Śmiejąc się, strąca gwiazdy
Prosto pod twoje drzwi
(Twoje drzwi)

[2x:]
Gdy przyjdziesz dzisiaj wieczorem
Przynieś mi słowa spragnione
Przynieś mi
A jeśli przyjdziesz nad ranem
Przynieś mi słowa kochane

Już ciemno w każdym oknie
A na balkonie twym
Chociaż świat cały moknie
Spokojnie miasto śpi
A mnie tak strasznie ciasno
Dzisiaj w twoim śnie
Zanim latarnie zgasną
Ze snu swego wypuść mnie
(Wypuść mnie)

[2x:]
Gdy przyjdziesz dzisiaj wieczorem
Przynieś mi słowa spragnione
Przynieś mi
A jeśli przyjdziesz nad ranem
Przynieś mi słowa kochane

Gdy przyjdziesz dzisiaj wieczorem
Przynieś mi słowa spragnione
Przynieś mi
A jeśli przyjdziesz nad ranem
Przynieś mi słowa kochane




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim