Dwa złote warkocze Edward Hulewicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Chodziłem do niej bez mała roczek
Chodziłem do niej, czy mróz, czy wiatr
Bo miała takie cudne warkocze
Warkocze, jakich nie widział świat

Warkocze, warkocze
Warkocze złote miała
Warkocze, warkocze
Warkocze złote dwa
Warkocze dwa

Pytali ludzie: "Co ci to, chłopcze?
Przyjrzyj się lepiej - gdzie oczy masz?"
A ja widziałem te dwa warkocze
Za które w ogień wskoczyłbym rad

Warkocze, warkocze
Warkocze złote miała
Warkocze, warkocze
Warkocze złote dwa
Warkocze dwa

Majową dróżką, zielonym mostkiem
Szliśmy pod rękę z kościelnych bram
Błyszczały w słońcu warkocze złote
A dzwon weselny tak śpiewał nam...

Warkocze, warkocze
Warkocze złote miała
Warkocze, warkocze
Warkocze złote dwa
Warkocze dwa

Hej, minął, minął niejeden roczek
Już nie wiem który przekwita maj
Ścięła dziewczyna złote warkocze
A na to miejsce po całych dniach...

Terkocze, terkocze
Terkocze przez dzień cały
Terkocze, terkocze
Aż w pięciu słychać wsiach
Terkocze, terkocze
Terkocze przez dzień cały

Terkocze, terkocze (x6)

Hm...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim