Nie zapomnij doniu

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek jesteś
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek będziesz [x2]

Zupełnie sam

Doniu:
Ten sam kierunek, inne miasta
Osobno, razem, czysta prawda
Czujemy to, samolot, pociąg, parkingi, i taxi
Wspomnienia bolą, stare albumy gdzieś w szafie
Strony zlepione, wyblakły papier
Stemple, paszporty, bilet
Choć na moment, tylko na chwilę
Spojrzeć w oczy, zabrać na zawsze
Uśmiech, zapach, dotyk i jak dawniej
Przeżyć świat, mieć go na dłoni
Budzę się rano – nic nie pamiętam
Znów, zarwana noc już mnie nie koi
Nic nie rozumiem, głowa mi pęka
Chcę, jak najdalej uciec od zgiełku
Czekam, będę czekał – pamiętaj

Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek jesteś
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek będziesz [x2]

Zupełnie sam

Liber:
Uczucia, zapomnij to hasło zeszłych epok
Ona tak daleko
Ludzie mówią zapomnij, że wróci taka sama
To wielki, gorzki melodramat
Na ekranach ty przyklejony twarzą do dna
Rozpoznany po głosie, po kodzie DNA
Ktoś tu przyzna rację, nie patrz na to
Ryzyko? szanse małe jak atom
Ale, mogą równać przeszkody z ziemią
Coś niewidzialnego zwanego chemią
Słuchasz pesymistów albo pójdziesz w ogień
Takiej drugiej nie ma wśród kobiet
A co dalej? jaki będzie finisz?
Oby zdechli autorzy złych opinii
Oby byli w błędzie
Nie zapomnij zawsze i wszędzie
Gdziekolwiek będziesz

Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek jesteś
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek będziesz [x2]

Zupełnie sam




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim