Kocham doniu

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Życie to jedna wielka nienawiść

Lecz cały czas żyję i staram się przejść

Barierę zła choć tym tekstem nic nie zrobię

To czuję potrzebę aby w tych trudnych chwilach być przy Tobie

Staram się choć nie zawsze to wychodzi

Boję się o Ciebie choć jesteśmy jeszcze młodzi

Ten kawałek z dedykacją poświęcony właśnie Tobie

Nie będę go słuchał dopiero gdy będę w grobie

Mało razem przeżyliśmy prawie nic

Lecz z historii Twego życia nie można sobie kpić

Gdy masz problem do mnie zawsze możesz przyść

Ja zawsze przed Tobą bedę miał otwarte drzwi

Zapamietaj te słowa bo na próżno nie nagrywam

Tylko staram się przekazać coś dobrego na tych bitach

Pomogę Ci kiedy tylko będziesz chcieć

Zapamietaj mnie Łysy 2006



Właśnie tak to jest nie rozumiem tego

Dlaczego rodzice wciąż pchną do złego

Nie postawią się w Twojej sytuacji

A na pewno zauważą że nie mieli kurwa racji

Źle postępują szkoda że tego nie widzą

Co się dzieje z Tobą proszę nie rób nic głupiego

Życie jest życiem w końcu spotkasz coś dobrego

Kto zrozumie Twój ból i skończy się piekło

Żyjesz bo chcesz wcale nie musisz

Podziwiam Cię że nadal się trudzisz

Nie jest Ci łatwo wiem to dobrze

Lecz raj na ziemi spotkać Cię też może

W końcu ktoś wynagrodzi Ci te męki

Zabierze Cię w przestrzeń gdzie nie będzie udręki

Z całego serca życze tego Julka trzymajcie się ciepło



Kieruję to do Ciebie to kawałek nie na pokaz

W niektórych sytuacjach nie wiem jak się zachować

Czuję potrzebę aby coś przekazać

Dlatego to stworzyłem aby Tobie to okazać x2



Może właśnie dziś się uśmiechniesz

Dziwny nastrój będzie lepszy nic się nie spieprzy

Łez w Twoich oczach nie chcę już widzieć

Z uśmiechem Ci do Twarzy zapomnij o tym co przykre

Cieszmy się chwilą która jest najlepsza

Choćby w naszej głowie miały panować wspomnienia

Mam nadzieję że wszystko dobrze się potoczy

Miejmy nadzieję że Twe życie się ułoży

Będzie wszystko dobrze ręce swe do nieba wznieśmy

Skończy się depresja i kur**ska ta agresja

Nie tak miało wyglądać Twe dzieciństwo

Lecz niestety wszystko źle się potoczyło

Wierzę w Ciebie nadal mocno że się nie poddasz

Pokonasz zło to które przez żywota wszystko psuło

Po Twojej stronie ja zawsze stanę

Choć wiem że przyjaciel to za dużo powiedziane

Gdyż nieraz coś zepsułem lecz możesz na mnie polegać

Nawet gdy trzeba uciekać ale z życia się nie skreślać

Ciepła potrzebuje lecz Ty może więcej

Nie masz go za dużo lecz wszystko się polepszy

Przyjaciół masz na nich też możesz polegać

Nieraz w trudnej sytuacji wyciągnięta ręka

To daje nadzieję na przetrwanie dalej

Bo każdy z nas chce żyć doskonale

Nie ma lekko życie daje popalić

Ciągły stres męczy i nerwy puszczają

Nie jest dobrze wiem to wiem

Zawsze w Twoją stronę szacunek i dobra chęć

Tyle od siebie moge tu powiedzieć

Ze specjalną dedykacją ślę te pieśń

"Poterzeba ciepła" tak to nazwałem

Bo wiem że ten tytuł do Twych uczuć się nadaje



Kieruję to do Ciebie to kawałek nie na pokaz

W niektórych sytuacjach nie wiem jak się zachować

Czuję potrzebę aby coś przekazać

Dlatego to stworzyłem aby Tobie to okazać x2



Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim