Dzień za dniem Desant (Zespół Estradowy WOW)

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Pisze do mnie brat z Warszawy
Matka pisze z domu
(Da da da, da da da, da da da)
Ale gdy się chcę poskarżyć
Wtedy nie mam komu
(Da da da, da da da, da da da)

Nie poskarżę się tej brzozie
Co pod oknem rośnie
(Da da da, da da da)
Nie ma ona do mnie głowy
Myśli już o wiośnie
(Da da da, da da da, da da da)

Nie poskarżę się tym ptakom
Co po niebie fruną
(Da da da, da da da)
Rozgadają moją sprawę
Dolinom i górom

Dzień za dniem, dzień za dniem
Dzień, nocka, dzień
Dzień za piec, dzień za piec
Za cieniem cień

Jak potrzeba słońcu nieba
Polom trzeba plonów
(Da da da da da da da da)
(Da da da, da da da)
Tak mi twego listu trzeba
Albo telefonu
(Da da da, da da da da da da da da)

Nie opowiem kapralowi
Jak mnie boli serce
(Da da da da da)
Nie napiszę ministrowi
O swej poniewierce
(Da da da, da da da da da da da da)

Ja kolegów mam życzliwych
Że przyłóż do rany
(Da da da da da)
Pewnie to niejeden widzi
Żem jest zakochany

[2x:]
Dzień za dniem, dzień za dniem
Dzień, nocka, dzień
Dzień za piec, dzień za piec
Za cieniem cień




Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim

Most popular songs Desant (Zespół Estradowy WOW)