Lwy Daria Zawiałow

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 ratings
Wielkim haustem pijemy coś przypadkiem,
To chyba jest sfermentowany wstyd
Arcygroźne nasze miny, chłodne
Znowu mówią ci: „A kysz”

My niebezpieczni
My niedorzeczni
My panoszymy się jak lwy

Z wielkim smakiem palimy coś, ukradkiem
To może być z pokory mocny skręt
Nadejdą dni, gdy przed sądem staniesz
I prztyczek w nos - życie powie ci: „Fuck Off”!

My niebezpieczni
My niedorzeczni
my panoszymy się jak lwy
My niebezpieczni
My nieobecni
jak tej goryczy Zabić smak?

Zerwie z siebie pychy srogie
Z przymrużeniem oczu chciej
Podnieść grzywę
Zerwij z siebie
Rozbestwione słowa skreśl




Rate this interpretation
Rating of readers: Good 2 votes
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim