Biesiada dance mix vol.1 Cliver

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Goł, goł, goł

One, two, three, four, five

Godzina piąta minut trzydzieści,
Kiedy pobudka zagrała.
Grupa rezerwy szła do cywila,
Niejedna panna płakała.
Grupa rezerwy szła do cywila,
Niejedna panna płakała.

Tu na imprezie,
Wieczorem w klubie
Wszystkie się laski zebrały.
Każda baluje,
Zabawa trwa,
Bo dziś na scenie Driver gra.
Głośna muzyka,
Każdy ją czuje,
A mega jump tu króluje.

Hej, tam gdzieś znad czarnej wody,
Siada na koń kozak młody.
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą.

Ref.:
Hej, hej, hej sokoły,
Omijajcie góry, lasy doły.
Dzwoń, dzwoń,
Dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy skowroneczku.
Hej, hej, hej sokoły,
Omijajcie góry, lasy doły.
Dzwoń, dzwoń,
Dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Znałem cyganeczkę Zosię,
Kazali mi ją poślubić.
Lecz me serce nie pozwala
Mojej cyganeczki lubić, hej...
Lecz me serce nie pozwala
Mojej cyganeczki lubić.

A jak mi się znudzi wreszcie,
Kupię sobie jawę w mieście.
Kupię jawę i dwa kaski
I pojadę dziś na laski, hej...
Kupię jawę i dwa kaski
I pojadę dziś na laski.




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim