Góral Budyń

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
jest taki moment, kiedy zarzuca
I właśnie o ten moment chodzi

nigdy nic nie myślimy
nigdy nic nie mówimy
zdaje nam się nie bładzi, kto pyta
taka mi do głowy wpadła mysł
kto myśli, jakby mu sie płyta zacięła
darling do dzieła
jest szczena

przysięgam
żem to skąsał
a ty wypinasz klatę
a ty się maskujesz w szczerym polu
a więc tak działa ten mechanizm
a więc każdy się za czymś chowa
a więc idę, a niedawno chciałeś siedzieć

jest taki moment, kiedy zarzuca
i właśnie o ten moment chodzi

idź do domu, połóż się spać
jutro wstaniesz lepszy
kto w to wierzy
chyba tylko święty jerzy
a okiem uzbrojonym w skalpel
widzę jak wódka
rozszerza źrenice
młodzi szukają nowych
a tu
, na styku polskiej kultury i braku kultury
mamy drag, który
podnosi ciśnienie
ma włosy spalone
i macha ogonem

jest taki moment, kiedy zarzuca
i właśnie o ten moment chodzi


Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim