Gitara Browar żywiec

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Kiedy z powietrza dłonią omszałą
Zerwę tę chwilę, w której się wikłam
Usłyszę nagle - za oknem gałąź
Gra jak gitara melodię nikłą
Na na na na na...

Kiedy gitara ciszę rozdzwoni
Sześciu strun włosy w akordy splecie
Zabrzmi melodia zmierzchem przetkana
Nutki wesołe do gwiazd uniesie
Na na na na na...

Zniknie melodia gdy poniewczasie
Strun roztargnionych umilknie drganie
Harmonią dźwięków w bemolu zaśnie
Lecz w moim sercu grać nie przestanie
Na na na na na...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim