Supermen Bongo Jerusalem

Lyrics

  • Song lyrics dlaciebienikt
Czy my?la?e? o tym ?eby zosta? kiedy? bohaterem, mój kolega to wymy?li? on jest supermenem, kiedy dziecko p?acze on si? zjawia daje rady, zawsze ma przy sobie kawa?ek czekolady... A ka?dy w tych czasach chcia? by zosta? supermenem... Ref; Supermen by? najlepszy on nie mia? ?ony ona jak kryptonit a on przecie uczulony, sw?dzi drapie i pociera, tak to jest mie? kumpla bohatera A spotka?e? mo?e spidermana taki kuzyn X-mena, oni próbowali razem do supermena si? dobierali, nie wiedzieli jednak ?e, on kocha tylko mi??nie swe i wszystko na ten temat wszystko A ka?dy w tych czasach chcia? by dotkn?? supermena... Ref; Supermen by? najlepszy bo nie mia? ?ony ona jak kryptonit a on przecie uczulony, sw?dzi drapie i pociera, tak to jest mie? kumpla bohatera Ta historia ko?czy si? supermen straci? wszystko zacz?? lata? za babami on zacz?? s?ucha? disco, straci? swoje moce i przepad?o wszystko... Wniosek z tego nie s?uchajmy ani bab ani disco... Ref; Supermen by? najlepszy bo nie mia? ?ony ona jak kryptonit a on przecie.....


Rate this interpretation
contributions:
dlaciebienikt
dlaciebienikt
anonim