Ciebie tak dużo Bogusław Nowicki

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Moje myśli na wietrze łopocą
Może do mnie powrócą przed nocą
Może którąś nareszcie odgadniesz
I ta jedna nie przepadnie.
Pośród fal, ptaków, wraków i burzy
Będę myślał, śnił jak najdłużej.
Może wreszcie zamienię te myśli
W sen o tobie, bo musisz się przyśnić.
Widzę cię prawie, twój uśmiech jak ptak
Czasem smutno i drwiąco, czasem trochę kusząco
W Kielcach, Warszawie, któż da mi znak.
Czy to ciebie tak dużo jak jaskółek przed burzą?
Czy to we mnie, coś ze mną nie tak?
Niegościnny brzeg się oddala
Czy to deszcz, czy śnieg, czy to fala
Zamyślona twarz z dwoma łzami
Płynie nad domami, polami.
Patrzę w niebo i marzę, bo trzeba
W gwiazdach szukać drogi do nieba
W zamyśleniu, skupieniu i ciszy
Może nawet ciebie usłyszę.
Widzę cię prawie, twój uśmiech jak ptak…




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim