Fanatyk feat. Starszy, Szejk Biforjuz prod. Zdolny Bęsiu

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Refren: Fa-fa-fa-fa-fa-fanatyk x4
Będę repował* [reprezentował] Chrystusa aż do swojej śmierci, będę Mu służył bo On jest ekstremalnie wielki

Starszy:

Jak ktoś mówi nadaremnie ‘o Jezu’, ja zawsze odpowiadam ‘Ufam Tobie’ , nie wstydzę się przeżegnać i mówić o Chrystusie, jestem jego fanatykiem, nie bój się, nie spalę Cie na stosie, znalazłem Prawdę w tym haosie, Bóg jest miłością i nigdy nie opuścił nas, to my, grzesznicy odwracamy się od Niego, nie masz czasu na modlitwę, ale znalazłeś na szluge, w Niedziele idziesz na zakupy, bo te Msze wydają Ci się za długie, dobrze wiem, jaki jest zły ten świat, zagubieni ludzie szukają sensu od rana, Chrześcijanie tańczą w klubie i chwalą Pana

Refren: Fa-fa-fa-fa-fa-fanatyk x4
Będę repował* [reprezentował] Chrystusa aż do swojej śmierci, będę Mu służył bo On jest ekstremalnie wielki x2

Bęsiu:

Niech to się niesie z Jeleniej po całą ziemską kulę, jeśli jesteś Chrześcijaninem, podnieś łapy w gorę, Chrystus przyszedł na ziemię i prawdą zmiażdżył brawurę, zabili go, lecz on z tego wyciągnął większą sumę, świat widzi nas jako ograniczonych mityczną misją, my dźwigamy prześladowanie, bo wieczność jest blisko, wykrzykujemy prawdę bo wiemy jaka jest cena, z piekła nie wyjdziesz, jeśli sercem nie wybierzesz Nieba, nie mówią tego chorzy umysłowo zawodnicy, mówią to ludzie Boga, jego fa-fa-fanatycy, nasiona zostały zasadzone i podlane, wierzymy ze wydadzą plon, (amen x3)

Refren x2

Szejk:

Kiedyś tylko fanatyk flow, ale nie samym flow żyje człowiek, by w pełni załapać to, do przebycia miałem długą drogę, nie sam, a z Bogiem, co nałogiem mi nie wyjdzie bokiem, a na zdrowie, wielu powie, że nie w modzie wiara w Typa, co chodził po wodzie, znaki drogowe są po to żebyś nie zginął na drodze, życie to niezła jazda, tu też obowiązuje kodeks, uprawiaj seks, kiedy tylko chcesz, antykoncepcja wyzwoli cie, od konsekwencji da raj na ziemi - potępienie na wieki, wiec pilnuj się, przyszło nam żyć w czasach ostatecznych, kobiety chodzą w spodniach i mordują swoje dzieci, miały być delikatne, a mężczyzna twardy, w pogoni za grzechem te proporcje się zatarły, w pogoni za grzechem one zatarły się

Refren x2




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim