Kombinatorska miłość Banjo YaYa

Lyrics

  • Song lyrics Arek Janicki
    1 favorite

Kiedyś tu stał był mój dom
PGR zajął go i stanął tam kombinat
W nim poznałem ja Cię,
Zakochałem się,
Pracowaliśmy razem Nad kombinatem już zorzy blask
I świt
Nadchodził, kiedyś my z nocki szli
Za rękę

Po pracy szliśmy bawić się
Graliśmy w kręgle
Piliśmy polskie wino

Czy ty wciąż kochasz mnie
W kufajce mej
Starej i brudnej
Widzę twą twarz
Piękną ją masz
No i fartuch też

Klubo-
kawiarniany dym
A środku ty
Znów mamy wolny dzień
Więc się zabawiamy
W tysiąca gramy
Wraz z kolegami z pracy.

A w kombinacie znów pracy w bród
I dym
Nad kominami unosi się
Śnieg pada

Gdzieś,
Kierownik się drze
Pewnie znów chleje
Zapycha kabanosy
Czy ty wciąż kochasz mnie
Czy nadal chcesz ze mną bujać się
W odzieży swej, tej roboczej
Spotykamy się.
W stołówce gdzie
Jadamy w niej
Prawie codziennie

W klubo-kawiarni znowu jest tłok
Więc chodźmy stąd
Na strzelnice, a może kręgle
Pogramy
Nad kombinatem pełnia już jest
Czy kochasz mnie
A brygadzista znowu chleje
Nie opuszczaj mnie


Rate this interpretation
contributions:
Arek Janicki
Arek Janicki
anonim