Gadanie Atrakcyjny Kazimierz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Dwaj smutni faceci
Gadają od rzeczy
W kącie przy stoliku
Jeden wzrok z nich przykuł
Sam nie wie do czego
Rozmawia z kolegą
Cholernie na serio
Jak zawładnąć prerią

Przy kawie kobiety
Mdły styl toalety
Ustami ruszają
Byle się czymś zająć
Ich szminki na szklankach
A ta koleżanka
Znajomego żona
Już dawno skończona

Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie, gadanie
Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie

W podrzędnym tok-szole
Dwa stare ramole
Próbują rozmowy
Choć jeden wysłowić
Potrafi się z trudem
A drugi w ogóle
I jeszcze na temat
Gdzie utkwił dylemat

Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie, gadanie
Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie, gadanie

Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie, gadanie
Gadanie, pływanie
Językiem klepanie
Gadanie




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim