Ciągoty Atrakcyjny Kazimierz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Przed kolegami poczułem dumę
Bo uprawiałem seks z bizneswoman
Przy niej zaznałem rozkoszy wiele
Na oku miała zawsze interes

Kolejna dała mi jednak więcej
Miała przepiękne, bogate wnętrze
Ingerowałem w to ponad wszystko
Nie ma jak miłość z introwertyczką

[2x:]
Żądza mnie wpędza ze związku w związek
Lecz wszystkich dziewczyn mieć już nie zdążę

Następnej urzekł mnie długi warkocz
I to, że była od lat szatniarką
Znała praktycznie wszystkie numery
Które do życia mogłem z nią wcielić

Po nich dziewczyna blond - jak narkotyk
Bo posiadała ciągłe ciągoty
Gdy zabierała się już do dzieła
To w nieskończoność rzecz wręcz ciągnęła

[4x:]
Żądza mnie wpędza ze związku w związek
Lecz wszystkich dziewczyn mieć już nie zdążę




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim