Nad morzem tracimy się Anna Jurksztowicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Morska sól osładza tu mój żal
przychodzę słuchać fal.
Byłeś, jak morze gwałtowne, groźne, złe
zdumione ciszą plaż
i tak, jak morze łasiłeś się do moich stóp
tak, jak morze wołałeś mnie przez wiatru szum,
gdy z ziemią się zżyłam.
W twoich ramionach świat odpływał
w twych ramionach sens pojawiał się
jak skarb, jak wyspa wyśniona, jak ląd
do ciebie modliłam się
dla ciebie budziłam się.

A teraz wróżę z piasku plaż
i szukam tamtych dni.
Było to, gdy odpływ zastał nas
wpatrzonych w oczu dal.
Serce me tonęło tuż przy brzegu
chłodny prąd mnie znosił hen ku niebu
na skraj horyzontu.
Tam dzieli nas kreska ust zaciętych
tam nas dzieli żagiel zemsty świętej.
A jeszcze niedawno przez sen
do morza modliłam się
dla morza budziłam się.
Dziś pisze na piasku twoje imię
wtedy choć przez chwile jesteś przy mnie
nim fala je porwie.
Ile już imion twych zabrała mi
ile już mych pragnień wysłuchała
tu zawsze już będzie mój brzeg.
Do morza modlimy się,
nad morzem tracimy się.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim