To nie ja Ania Rusowicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
To nie ja w twoich myślach zawsze byłam
To nie ja okazałam się jedyną
Już nie wierzę w twoje słowa
I nie proszę o nic więcej
Tylko zostaw mnie

To ten szron pokrył dzisiaj wszystkie drzewa
To ten zmrok nad mym domem rzucił cienie
Przyszła zima nazbyt wcześnie
W ciemnej sieni płaszcz twój wisi
Nie pamięta cię

Cztery pory roku znałam tylko ciebie
Cztery pory krótkie, długie chwile smutne
Które dałeś mi

To nie ty słyszysz dziś poranne ptaki
To nie ty widzisz te zielone trawy
Ciepły wiatr mam znów we włosach
Słońce trzyma mnie w ramionach
Pieści czoło me

To ten blask, co oślepia oczy moje
To ten żar, co mnie zmienia w żywy ogień
Nad mą głową babie lato
Łąki już w czerwieni maków
I rumienię się

Cztery pory roku znałam tylko ciebie
Cztery pory krótkie, długie chwile smutne
Które dałeś mi

To ten sen, co muzykę w pole niesie
To ta noc w parku tuli złote liście
Jesień toczy kręgi wspomnień
A wraz z nimi znowu do mnie
Powróciłeś ty

Powiedz jak mam cię zapomnieć
Skoro stoisz u mych drzwi




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim