W każdej babie siedzi diabeł Andrzej Zieliński

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Niepotrzebna mi panienka, wolę swą gitarę
Ona milsza mi i droższa niźli cały harem
I już wolę przed wieczorem do snu ją utulić
Niż te ładne, niż te zdradne, co mi serce struły

W każdej babie siedzi diabeł, pamiętajcie, chłopcy
Choć wygląda jak aniołek, niewinne ma oczy
Drut kolczasty i zasieki, miny, barykady
Choć przed sobą postawicie, sforsują je baby

Niepotrzebna jest mi wcale swarliwa dziewucha
Mam ja płyty i adapter, mogę sobie słuchać
W jednej chwili, moi mili, idę, dokąd zechcę
Nie zwariuję, gdy zobaczę byle jaką kieckę

W każdej babie siedzi diabeł, pamiętajcie, chłopcy
Choć wygląda jak aniołek, niewinne ma oczy
Drut kolczasty i zasieki, miny, barykady
Choć przed sobą postawicie, sforsują je baby

Niepotrzebna dziś mi musztra, mam ją co dzień w domu
I wciąż słyszę: "Marsz do łóżka" - Ratunku, na pomoc!
Potem czary: "Zmywaj gary", mały hokus pokus
Bo ja jestem żonkoś stary, chyba już od roku...

W każdej babie siedzi diabeł, pamiętajcie, chłopcy
Choć wygląda jak aniołek, niewinne ma oczy
Drut kolczasty i zasieki, miny, barykady
Choć przed sobą postawicie, sforsują je baby

W każdej babie siedzi diabeł, pamiętajcie, chłopcy!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim