Tam twój dom Anastasis

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Niewiele może ci już dać
odziedziczony w spadku świat
pełen przebrzmiałych dawno prawd
ich nikły blask
kompletnie nieistotnych spraw
nie chcę znać

Porzucasz wszystko to co masz
przed tobą jeszcze drogi szmat
czas stawić żagle już na maszt
i złapać wiatr
zostawiasz innym stary kąt
przed tobą szlak

ref. Pamiętaj że go nosisz w sobie
nie ważne jak daleko stąd odszedłeś
idź odnajdziesz go
każda droga w każdą stronę
prowadzi prosto
aż na koniec
znajdziesz go
to twój dom(x2)
otwórz drzwi (x2)
to twój dom

Burzliwy zmierzch a po nim brzask
urok wędrówki jakby zblakł
chronisz się w jednym z wielu miast
by przetrwać noc
pragnienia ogień nagle zgasł
osiadasz tam

ref. Pamiętaj że go nosisz w sobie
(...)

Niewiele możesz już mu dać
twoje dziedzictwo to twój świat
pełen przebrzmiałych dawno prawd
ich nikły blask
kompletnie nieistotnych spraw
nie chcę znać

tak to twój dom (x2)
twój dom (x2)
to nasz dom

ref. Pamiętaj że go nosisz w sobie
(...)

Twoje miejsce jest zawsze tam gdzie ty
budujesz dom sadzisz drzewo
i dorasta syn
kiedyś ty w sercu ojca
on teraz w twym




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim