Krótki film o kaszlu Afro Kolektyw

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
    1 rating
Tańczę straszny balet
Sadzę grzyb na ścianie
Na Wiśle rtęć i więdną pnie drzew
Pożegnanie twarzy
Światło też was razi
Gdy wznoszę się zezwalam wznieść brew
Wreszcie swoim torem sunie dłoń pod stołem
Obwisły korpus spotyka krzywy zgryz
Przekaż nieletnim swą świętą prawdę
Ja im opowiem bajkę nie omijając nic

Choćbym użył wszelkich sił
Symetrii mocą tętnił busz
Lecz poczuję koniec gdy on zjawi się za winklem tuż
Jeśli zobaczy mnie na baczność będę stać
Wobec swych bezsprzecznych win
Wyniosę z domu cały gruz
Wrzucę go z powrotem i Syzyfem będę co głaz niósł
Wszystko pozbieram znów by mogła harmonia trwać
Złamię na swych kościach kij a potem jednak włożę róż
Wskoczę w błoto wzorem świń i niech nasiąka chciwy mózg
Tylko kilka dni a potem będę cieniem tła
I nakręcę krótki film o kaszlu rwącym resztki płuc
I napiszę śmieszny list o tym że w normie wszystko już
I podpali go skrzesana zgrzytem zębów skra



Rate this interpretation
Rating of readers: Terrible 1 vote
anonim